Widziałeś pewnie katatonika, prawda? Brak jakiegokolwiek kontaktu z otoczeniem. W dodatku często występuje całkowite osłupienie, bezruch.
źródło: NKJP: Jacek Głębski: Kuracja, 1998
Byłoby tu całkiem przyjemnie. Całkiem przyjemnie, gdyby nie znieruchomiałe twarze katatoników, konfabulacje pacjentów cierpiących na zespół Korsakowa przerywane stanami otępienia, jęki i wrzaski chorych z zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi.
źródło: NKJP: Mariusz Czubaj: 21:37, 2010
Już przed pierwszą wojną światową zamknięte zakłady psychiatryczne stały się przepełnionymi ponad granice możliwości leczenia wielkimi przechowalniami dla sparaliżowanych, otępiałych, oligofreników i katatoników.