Wkrótce potem zjawił się major niemiecki, wygolony i dostojny, z oprawnym w złoty drucik pince-nez , chwiejącym się na kościstym nosie.
źródło: NKJP: Jan Józef Szczepański: Polska jesień, 1955
Recepcjonistka miała tlenione włosy, policzki poorane zmarszczkami, na nosie prawdziwe pince-nez, a spoza nich spojrzenie jak dźgnięcie stalowym prętem.