|
[...] nagle schyliłem się, coś tam podniosłem z ziemi, chuchnąłem na szczęście i schowałem to coś do kieszeni. W przenikliwości swojej zapytujesz, czy był to miedziany groszak czy pięciogroszówka i czy znalazłem monetę orzełkiem do góry.
źródło: NKJP: Szpeja, Dziennik Polski, 2006-03-18
|