„Konus” okazał się bystrzakiem. [...] Wyszedł na drogę, tocząc przed sobą fajerkę wprost na stojących Niemców, którzy zaczęli rechotać ze śmiechu, pokazywać go sobie palcami i pukać się w czoło. [...] Kiedy zniknął Niemcom z oczu, pozbył się fajerki i pędem wpadł za węgieł chałupy, gdzie na niego czekałem.
źródło: NKJP: Ryszard Sługocki: Na przekór i na bakier, 2008
Ale Adaś to bystrzak; przyłapie łobuzów i rozwiąże zagadkę.
źródło: NKJP: Wanda Then: Szatan naszych czasów, Gazeta Krakowska, 2005-07-15