Pamiętam jego starego, jak w Boże Narodzenie paradował z pojaśniałą, wymytą twarzą, w krawacie widocznym spod specjalnie rozchylonego szalika. [...] marynarka, spodzień tak odprasowany przez matkę, że kantem można się było golić.
źródło: NKJP: Andrzej Kozioł: Zapomniany Kraków, 2007
[...] do spełnienia iść trzeba przez bory i szuwary; po drugie - bo tego się tutaj wymaga - w czystej koszuli, wyprasowanym spodniu i eleganckim półbucie.
źródło: NKJP: Ludwik Stomma: Staś plus golf, Polityka, 2000-12-23