To, co uważałem za cel zawiązania się, istnienia i działania Klubu, a więc odkrywanie i grotołażenie, w istocie było tylko drogą do celu prawdziwego, do tej formy życia, do tego wcielenia, jakim jest istnienie w Klubie Grotołazów
źródło: NKJP: Maciej Kuczyński: Podróż, 2006
Na miano „Taty” zasłużył sobie bezinteresowną pracą, poświęcił tysiące godzin dla kolegów i adeptów grotołażenia tylko dlatego, żeby ułatwić im chodzenie po jaskiniach.