Wieśniacy zjeżdżający na tbiliskie bazary z warzywami, owocami, serami, baraniną, winami i czaczą zaczęli też przywozić pocięte na szczapy drewno na opał, które sprzedawali prosto z samochodów.
źródło: NKJP: Wojciech Jagielski: Dobre miejsce do umierania, 2005
[...] ludzie – dziwnie sympatycznie nastawieni do Polaków, gotowi zawsze do przechylania szklanki wina, kieliszka czaczy – za polsko-gruzińską przyjaźń
źródło: NKJP: Dwie wojny, Dziennik Polski, 2008-08-12