Dla eksponowania tych lepszych produktów sprzedawcy wynajmowali budki, a nawet sale hotelowe. Po ulicach rozwieszano „uwiadomienia jarmarkowe”, w których zapraszano kupujących. Na jednym z takich „uwiadomień” przechowywanym w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej czytamy, że będzie miała miejsce „rzeczywista najrzetelniejsza wyprzedaż” płótna, bielizny stołowej, ręczników, chustek do nosa, a wszystko w Hotelu de l’Europe.