|
A potem już jest wilia. Pod obrusem siano, jedno nakrycie więcej dla niespodziewanego wędrowca... Dwa wysokie kandelabry owinięte gałązkami jałowca rzucają migotliwe światło świec na piękny stół i talerz z opłatkiem...
źródło: NKJP: Danuta Koral: Wydziedziczeni, 1997
|
|
Długo temat portretu matki Eweliny się między nimi nie pojawiał, dopiero w wigilię Bożego Narodzenia, kiedy wrócili od Konczaninów, do których zostali zaproszeni na wilię [...].
źródło: NKJP: Maria Nurowska: Panny i wdowy, 1991
|