Zamierzałem właśnie wyjść do kuchni i przygotować sobie coś do picia, bo porządnie zaschło mi w gardle, gdy nagle usłyszałem ciche brzęknięcie szyby. Wiedziałem już, co mnie obudziło.
źródło: NKJP: Mirosław Sokołowski: Gady, 2007
W kuchni podczas kąpieli rozmawiały ze sobą garnki i talerze, a od czasu do czasu wtrącały się do tej rozmowy łyżki, noże i widelce. Niby na pozór były to zwykłe brzęknięcia i stuknięcia, ale Ferdynand potrafił z nich zrozumieć prawie wszystko.
źródło: NKJP: Ludwik Jerzy Kern: Ferdynand Wspaniały, 1963