Pewnego razu, grając we flusa‚ trzymał w ręku dwa króle‚ ale powiedział, że ma trzy. Po okazaniu kart gracze zapytali‚ gdzie jest trzeci? Monarcha spokojnie odrzekł: „A tom ja” i zgarnął stawkę.
źródło: Wojciech Kalwat: W szponach faraona, Rzeczpospolita, 2008-03-28 (archiwum.rp.pl)
Jego Ekscelencja ksiądz biskup warmiński rozżalony był pewnie tym, że [...] staropolską chapankę i flussa na oświeceniowych salonach zastępować zaczęły inne gry.
źródło: Flus, fluks czy może tryszak?, 2012-01-11 (pokertexas.net)