|
Czy ulegając reklamie, nie trafiamy czasami na zgniłki? Zgniłkę wyrzucimy lub zareklamujemy. Sprzedawca, zgodnie z obowiązującym prawem, najczęściej reklamację uwzględnia. Spotyka się nawet sytuacje, że można dostać towar na próbę.
źródło: Internet: naszemiasto.pl
|
|
Osobiście czuły jestem na zgniłki (utwory słabe i niedorobione), od których zaraża się dobrostan zbioru. Wystarczy, że przeglądając taki tom na chybił trafił, znajdę jedną, drugą zgniłkę, od razu tracę apetyt do reszty, wśród której, czego nie podważam, znajdują się pewnie smakowite w swojej cierpkości stany wierszy.
źródło: Wojciech Kass: Do niepoznanego poety, 28-05-2024 (wydawnictwoproby.pl)
|