Panna Jola po mazursku śpiewnym, drżącym soprankiem powtarza wprawdzie: „Nie wolno, nie wolno”, ale przecież - jak mówi ludowe porzekadło - jak nie wolno, ale bardzo się chce, to można.
źródło: Internet: forum.gazeta.pl
Pieje toto soprankiem, testosteronu w tym tyle, co kot napłakał, wygląda na kompletnie pozbawione zarostu [...].
źródło: Per Werter: Wakacje Ireny (V). Teść, 2014-09-12 (pokatne.pl)