Prawdziwy mąż stanu nie robi z siebie publicznego pośmiechowiska i nie musi nikogo na siłę przekonywać do swoich racji, prawdziwy mąż stanu robi swoje w zaciszu, przy biurku swojego ministerstwa.
źródło: NKJP: Internet
- No tak, ten karzełek istotnie nie pasuje do postumentu. - Nie pasuje w ogóle. Żeby zabrać całkowicie fundamenty, wszystko, i w tym miejscu kwiaty posadzić, owszem, zgadzam się. Ale takie coś na pośmiechowisko zrobić, to nie pasuje.
źródło: NKJP: Irena Linkiewicz: Wszyscy po nim płakali, Gazeta Wyborcza, 1996-11-16