Na razie tylko w jednym przypadku istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo przedstawienia nieuczciwym gaziarzom zarzutu wprowadzenia w błąd. Kiedy przedstawiciele firmy gazowniczej zapukają do naszych drzwi i stwierdzą, że piecyk musi zostać wymieniony na nowy, najlepiej wziąć od nich wizytówkę i przyjąć ofertę na piśmie. Wtedy można się skonsultować z lokalnym fachowcem, który stwierdzi, czy wymiana jest konieczna, czy też nie.
źródło: NKJP: Paweł Wodniak: Gaziarze bez skupułów, Gazeta Krakowska, 2005-05-12