|
Dotarł bez przeszkód pod dom [...]. Paprotny gąszcz, rozłożysty czarny bez, wciskający się w ścianę, wąski wybetonowany przymurek wzdłuż, na dole. W sam raz na stopy, nie zostawią śladów na ziemi.
źródło: NKJP: Maria Borowa: Dominika znaczy niedziela, 1988
|
|
Już samo dźwignięcie i przymocowanie snopa tych badyli wymagało dużego wysiłku. A potem - dreptajże piechotą obok obładowanego osła, zwal pachtę na dach czy przymurek i trząś się znów na oklep w zmierzchłe, ostygłe pola po nowy ładunek.
źródło: NKJP: Beata Obertyńska: W domu niewoli, 2005
|