|
Przeszli teraz do kur. Za wielkimi kratami z drutu, które stanowiły tylko „przedmurze” specjalnych, ogrzewanych domków, siedziało mnóstwo białego drobiu, białych kur i pantarek. W innym domku wspaniałe, wysokie, czerwone kurzyska machały olbrzymimi nogami.
źródło: NKJP: Jarosław Iwaszkiewicz: Brzezina i inne opowiadania, 2006
|