|
Odsiadując wyrok za pospolite przestępstwa, awansował na funkcję dozorcy, co stwarzało mu zupełnie inne warunki przebywania za kratami. Reszta skazanych nazywała takiego więźnia kalefaktorem i unikała jego towarzystwa
źródło: KWJP: Krzysztof Kalinowski: Jak „Żbik” uciekł z klatki, Gazeta Lokalna — Toruń, 2013-05-02
|