- O, patrzaj, kościół Św. Anny, a za nim szkoła parafialna, w której pobierałem nauki - mówił rozrzewniony Fortunat. - Kochana bakalarnia!...
źródło: Jan Ziółkowski: Nierza̜dnicy żywot atłasowy, 1972 (books.google.pl)
Obywatele miasta nie mieli dostatecznych funduszów na utrzymanie szkoły parafialnej, której poziom w tym czasie znacznie się obniżył, tak że stała się ona zwykłą bakalarnią.
źródło: Jerzy Jędrzejewicz: Radom, 1961 (books.google.pl)