Co mnie wszakże najwięcej dziwiło, było to małe pianino i fisharmonika, z którą się także w tym salonie spotkałem.
źródło: Andrzej Zieliński: Romantyczne wędrówki po Galicji, 1987 (books.google.pl)
Pracuję w Muzeum Rzemiosła w Krośnie. [...]. Otrzymaliśmy do naszych zbiorów stary instrument – fisharmonikę sygnowaną: „Simon Homolak in Vienna”. Zdołałam doczytać, że był to twórca fortepianów, który żył zaledwie 29 lat.