|
Romantyk, ale nie frazeolog, uczuciowiec, ale nie rozmazany sentymentalista, patriota, ale trzeźwy i krytyczny obserwator - takim go pamiętam z ostatnich paru przedwojennych lat, kiedy byliśmy ze sobą najbliżej i widywaliśmy się ze sobą prawie codziennie.
źródło: Kultura: szkice, opowiadania, sprawozdania, 1975 (books.google.pl)
|