|
Na galerii Ricky spotkał wreszcie małą Boulle. [...]. Siedziała na balustradzie schodów jak na koniu [...]. Miała na sobie jakieś białe giezełko, u ramion tekturowe skrzydła, a nad głową unoszącą się świetlistą aureolkę [...].
źródło: NKJP: Ewa Białołęcka: Róża Selerbergu, 2006
|
|
Pierwsza złożyła Ofce dar starka Sędzimirowa. Uszyła dla niej giezełka, na małych krosienkach utkała krajkę. Przyniosła i grzebień rogowy, a wziąwszy dziecię na kolana, starannie rozczesała i zaplotła Ofce włosy po raz pierwszy w warkoczyki.
źródło: Kornelia Dobkiewiczowa: Ofka z Kamiennej Góry, 1968 (books.google.pl)
|