Zaraz potem tuż nad kajakiem pojawił się potężny orzeł bielik. W szponach trzymał jakąś zdobycz, z tyłu atakował go kruk, birkut gwałtownie zmieniał pozycję i nie wypuszczając łupu bronił się przez napaścią kruka dziobem, skrzydłami, pazurami.
źródło: NKJP: Lechosław Herz: Wardęga. Opowieści z pobocza drogi, 2010
Do rozkładających się zwłok przylatywały z kolei wrony i birkuty – je także czekał smutny los.
źródło: KWJP: Kamczatka. Dolina Śmierci, Nieznany Świat, 2018-01-19
- Pan polował z berkutem? Nie. Orzeł na swoich skrzydłach przyniósł mnie do Alma-Aty - mówi staruszek.
źródło: Romuald Karaś: Kumys na deser, 1969 (books.google.pl)