|
Na ścieżce, opodal dosyć naturalnie sztucznie ułożonych skał, jakiś facet karmił wiewiórkę orzeszkami, przywołując ją do siebie: Basia, Basia, Basia.
źródło: NKJP: Edward Stachura: Cała jaskrawość, 2006
|
|
Och, gdybym miała taki talent jak ty, narysowałabym ci mój domek. [...] Stał nad samiuśkim brzegiem wartkiej, górskiej rzeki, za którą szumiał las, a po gałęziach skakały czarne wiewiórki.
źródło: NKJP: Witold Horwath: Ultra Montana, 2005
|