|
Za stodołą, na spreparowanym sprytnie z drabin rozbitego wozu koniowiązie, stały zdrożone koniska.
źródło: NKJP: Roman Bratny: Kolumbowie — rocznik 20, 1957
|
|
Była pewna nadzieja, że mały poradzi sobie z tym krnąbrnym koniskiem i spadnie z niego dopiero wtedy, gdy wystarczająco oddali się z niebezpiecznych okolic.
źródło: NKJP: Ewa Białołęcka: Naznaczeni błękitem. Kamień na szczycie Kroniki Drugiego Kręgu Księga I cz. 1, 2005
|
|
Potem Koneso napomknął, że chciałby Hiszpanom coś jednak darować, i zapytał mnie, czy pozwolę dać im konia. Chętniem zezwolił, albowiem nasze konisko w tych przepaścistych lasach na nic się nie zdało, a jęło mizernieć, jeno patrzeć, rychło kopyta wyciągnie.
źródło: NKJP: Arkady Fiedler: Orinoko, 1957
|