Istniały w tym czasie firmy, które zajmowały się dostarczaniem wody do mieszkań. Woziwoda rozwoził tę beczkowozami, a następnie nosiwoda przy pomocy nosideł dostarczał wodę w wiadrach do mieszkania.
źródło: NKJP: Internet
Cała ludność zaopatrywała się w wodę w ośmiu wielkich zbiornikach, tak zwanych studniach schodowych, do których wchodziło się po stopniach. W mieście był cech nosiwodów, który zrzeszał trzystu handlarzy wodą. Czerpali ją w tych zbiornikach i roznosili po domach w workach skórzanych.
źródło: NKJP: Lucjan Wolanowski: Upał i gorączka, 1970
I pomyślałem o sobie. Pomyślałem o paru miesiącach takiej roboty w mieście. Podobało mi się tu. - Nawet dwóch nosiwodów powinno być - dodałem, bo pomyślałem o Witku. - Są dwa źródła, każdy by miał swój teren, swoją dzielnicę.
źródło: NKJP: Edward Stachura: Cała jaskrawość, 2006
Nie należy pić wody oferowanej przez ulicznych nosiwodów, a także soków z lodem sprzedawanych na ulicach. Pić należy wyłącznie napoje butelkowane.