To strategia przeciwna wobec założeń Kristevej i Irigaray - wynika z przeświadczenia, że kultura nie jest absolutnie monolityczna, nie składa się tylko z męskości. Męskość ma w niej oczywiście pozycję pierwszoplanową, subordynuje kobiecość i wymusza heteroseksualność jako uprzywilejowany rodzaj wymiany seksualnej.