|
Było przejmująco zimno, wiał suchy, mroźny wiatr, widocznie w górach szalała zamieć.
źródło: NKJP: Ryszard Kapuściński: Szachinszach, 2005
|
|
Noce w namiocie, choć spali w ubraniach, okryci kocami, były tak przejmująco zimne, że Samowałow zaczął marzyć o obszernym, kudłatym kożuchu [...].
źródło: NKJP: Jerzy Krzysztoń: Wielbłąd na stepie, 1978
|