|
Pijałem z nim wódkę mrożoną. On bardzo lubił te żydowskie trunki — pejsachówkę, szabasówkę.
źródło: NKJP: Jolanta Hofer: Dwaj Litwini, Gazeta Krakowska, 2004-08-27
|
|
Z dość chaotycznej wypowiedzi zrozumiałem, że była z nim w synagodze, gdzie słyszał boskie pienia chórów i kantora. I że potem poszli do knajpy „Picadilly”, w której jedli same biblijne potrawy oraz pili pejsachówkę.
źródło: NKJP: Jerzy Zaruba: Z pamiętników bywalca, 2007
|