Chronologizacja
1927, SJPWar
Odmiana
część mowy: rzeczownik
rodzaj gramatyczny: m1
| liczba pojedyncza | liczba mnoga | ||
|---|---|---|---|
| M. | zoil |
zoile zoilowie |
ndepr |
| zoile |
depr | ||
| D. | zoila |
zoili zoilów |
|
| C. | zoilowi |
zoilom |
|
| B. | zoila |
zoili zoilów |
|
| N. | zoilem |
zoilami |
|
| Ms. | zoilu |
zoilach |
|
| W. | zoilu |
zoile zoilowie |
ndepr |
| zoile |
depr |
Pochodzenie
Od: imienia Zōílos, filozofa greckiego z IV w. p.n.e., autora zjadliwych krytyk utworów Homera
Definicja
Kwalifikacja tematyczna
CZŁOWIEK JAKO ISTOTA PSYCHICZNA Działalność artystyczna człowieka
CZŁOWIEK JAKO ISTOTA PSYCHICZNA Ocena i wartościowanie
Relacje znaczeniowe
| hiperonimy: | krytyk |
Połączenia
- złośliwy zoil
Cytaty
|
Stefan był zawsze dobrotliwym krytykiem. Jego łagodne słowa likwidowały sprzeczki, obniżały temperaturę sporów, dawały satysfakcję autorom. Stefan nie miał nic z zoila, starał się znaleźć ziarno prawdy nawet w utworach nieudanych, zwłaszcza debiutanckich, gdzie brak doświadczeń życiowych młodzi adepci literatury starali się nadrobić powierzchowną erudycją, śmiałością skojarzeń i buńczucznym lekceważeniem klasyki. źródło: NKJP: Tadeusz Kwiatkowski: Panopticum, 1995 |
|
|
[...] muszę przyznać, że niekiedy bywam w kropce, gdy muszę wypowiadać się na temat wierszy, które podejmują wielki temat. To swoisty szantaż psychiczny, którym autor stara się zmusić złośliwego zoila do milczenia. No cóż, będę wobec tego milczał i z pokorą ulegnę presji wielkiego tematu, składając na jego ołtarzu krytyczny lancet. źródło: NKJP: Wierszowisko, Dziennik Polski, 2005-09-20 |
|
|
Dziś nawet zoilowie z „New Yorkera” przyznają, że Iglesias dobrze zagospodarował niszę muzycznej rozrywki adresowanej do osób, które lubią spokój i porządek. źródło: NKJP: Mirosław Pęczak: Stara kasa nie rdzewieje, Polityka, nr 2277, 2000-12-23 |
|
|
Film, po wielu perypetiach, wszedł na ekrany i ja, były zoil filmowy, zostałem zagryziony przez moich współplemieńców [...]. źródło: NKJP: Tadeusz KonwickI: Wiatr i pył, 2008 |
|
|
Z czasem „edytorskim potknięciom” zaczęto poświęcać coraz więcej uwagi, a nawet odrębne rubryki w czasopismach, zatytułowane Camera obscura. Prowadziły je systematycznie „Wiadomości Literackie”, za naszych już dni kontynuuje chlubnie te tradycje (na łamach „Dekady Literackiej”) Henryk Markiewicz, erudyta niezrównany o oku zoila, którego uwadze nie ujdzie żadne chyba potknięcie. źródło: NKJP: Janusz Tazbir: Długi romans z muzą Klio, 2007 |