W ogrodzie zoologicznym Brookfield w Chicago 16 sierpnia 1996 r. powiało zgrozą, kiedy na beton wybiegu z gorylami spadł z wysokości pięciu metrów trzyletni chłopiec. Dziecko przeżyło dzięki młodej gorylicy Binti, która podniosła je z ziemi i przekazała ludzkim opiekunom.
źródło: NKJP: Joanna Komorowska: Opierzeni, owłosieni, myślący, Gazeta Wyborcza, 1997-02-14
Chyba żadne dziecko nie wywołało w Berlinie tyle emocji, co urodzona w marcu gorylica Sangha. Ona także musi wychowywać się z ludźmi, bo jej matka nie miała pokarmu. Tablica w pawilonie małp obwieszona jest zdjęciami Sanghi z pierwszych tygodni życia.