źródło: NKJP: Hanna Samson: Miłość reaktywacja, 2004
[...] Ona przytulała się i mówiła takim cieniutkim głosikiem, taka szczebiotka, taki mój drobiazg ta moja Majka była, i tak wzdychała: – Pawcio, mój milutki, Pawcio... – I różne rzeczy się mogły potem wydarzyć. A kiedy się wydarzały, to szeptała mi do ucha: – Paweł, ty jesteś cudowny, jesteś taki cudowny...
Posłał jej uwodzicielski uśmiech. Ledwo mu kiwnęła głową. - Milutka - cmoknął. Trzy panie równocześnie poderwały się od biurek. Już były w drzwiach. Patrzyły zawistnie na Elżbietę.
źródło: NKJP: Marek Nowakowski: Gdzie jest droga na walne?, 2007