[...] okularki, fajka w zębach, ręce w kieszeni i te onucki, te idiotyczne onucki wpuszczone w rozczłapane kamasze, fasowane przez francuskich żołnierzy w czasach Drole de guerre: kamasze błazna, skrzyżowanie chaplinowskich trzewików z pantofelkami bywalca modnych kawiarni.
źródło: NKJP: Krzysztof Rutkowski: Pasaż z Sartrem, Gazeta Wyborcza, 1995-02-14
U nas nie było butów. My na boso chodzili w gorąc, a w onuckach podczas chłodów - zagadał pan Anatol, spojrzawszy na skórzane pionierki harcerzy.
źródło: NKJP: Olga Dębicka: Stepowi ludzie z rozkazu Stalina, Dziennik Bałtycki, 1999-08-12
[...] ubogie panny mają tu u nas zwyczaj słomą buty upychać. Zamożne, jak nie pończoszką, to onucką luzy regulują.