„To z ręką na sercu mówię, wolałbym tego koreańca niż te monotonne niemieckie” tu cię popieram, w szczególności w drugiej części.
źródło: NKJP: Internet
Sam jeżdżę japońskim szrotem i nie mam zastrzeżeń. Od wielu znajomych, posiadaczy koreańców, słyszałem dobre opinie. Radziłbym rzetelnie obejrzeć te samochody. W naszym kraju to, co na liczniku nie zawsze odpowiada prawdzie.