Sześć tysięcy ludzi chodziło do budowy zapory wodnej, odległej o 12 kilometrów. Jako że byli to jednak inwalidzi, wlekli się tam ponad dwie godziny, tyleż czasu tracąc na powrót. Dodajmy do rachunku 11-godzinną dniówkę roboczą. (Mało kto wytrzymywał przy tej pracy dłużej niż dwa miesiące).
źródło: NKJP: Aleksander Sołżenicyn: Archipelag GUŁag,1977
[...] dopuszcza się, ażeby przerwa w dniówce roboczej mogła wynosić do pięciu godzin.
źródło: NKJP: Sprawozdanie z 48. posiedzenia Senatu RP w dniu 5 listopada 2003 r.
Strażacy przepracowali na budowie 1586 godzin, co równało się 198 dniówkom roboczym.
źródło: NKJP: Jubileusz pod wieżą obserwacyjną, Dziennik Polski, 2003-05-16