Masowe doliniarstwo w centrum [...] zostało już uznane za naturalny składnik życia miasta i od dawna nikt nic nie robi, by z nim walczyć.
źródło: NKJP: Michał Smolorz: Drugi koniec kija, Dziennik Zachodni, 2002-11-29
Pod koniec XIX wieku najbardziej znanym nauczycielem kieszonkowców był niejaki H., który po wycofaniu się z zawodu prowadził szkołę doliniarską przy ulicy Niskiej. [...] uczono doliniarstwa , wyciągania z kieszeni portmonetek, zegarków oraz wyjmowania z krawatów ozdobnych szpilek, bardzo wówczas modnych i kosztownych.
źródło: NKJP: Stanisław Milewski: Szemrane towarzystwo niegdysiejszej Warszawy, 2009