W czasie wojny sześciodniowej w prasie, radiu i telewizji wylewali kubły pomyj na maleńki Izrael, a ja sobie pomyślałem, że agresor agresorem, ale całkiem dzielnie się Mośki spisały. Następna refleksja była taka, że ja też jestem Mośkiem, byłem nawet dumny ze swojego kraju.
źródło: NKJP: Brakujący fragment układanki, Gazeta Wyborcza, 1996-11-29
Z zemsty za wczorajszy incydent dzisiaj mośki przeprowadziły bombardowanie budynku ONZ w strefie Gazy.