|
Sinko zjechał na dół, aby omówić z technikiem defektoskopię, szykowaną na koniec tygodnia, gdy stos ostygnie i zasklepi się mu prowizorycznie pęknięcia obudowy [...].
źródło: NKJP: Stanisław Lem: Fiasko, 1987
|
|
Zdarza mu się korzystać z usług zaprzyjaźnionego Instytutu Lotnictwa, w którym za pomocą defektoskopii ocenia zużycie niektórych części w samochodzie.
źródło: NKJP: Aleksandra Rzążewska: Stara miłość nie rdzewieje, Polityka, 2007-12-15
|