Na ogół reszta garderoby typowo londyńskiej nie była tak zachwycająca, przeważnie spódnice z kraty szkockiej granatowo-zielonej i takiej, jaką są podbite płaszcze burberry, to znaczy beż w biało-czarno- czerwoną kratę. No i ogromna ilość lodenów, w tym dużo peleryn; granatowych, zielonych, brązowych.
źródło: NKJP: Magdalena Samozwaniec: Z pamiętnika niemłodej już mężatki, 2009
Niemiecka para w lodenach zamawia z namaszczeniem dwa pieczone na płycie placki bio.
źródło: NKJP: Emilia Szostak-Dalmaz: Na targu bio, Gazeta Wyborcza, 1999-07-17