Graj, piękny Cyganie - cóż za zgrzyt na tle salonowo wyprasowanego żargonu politycznej poprawności.
źródło: NKJP: Internet
Capano interpretował zbyt elegancko, salonowo, w jego grze z naturalnych przyczyn nie było tchnienia słowiańskości, czego najprawdopodobniej podświadomie pożądał słuchacz i co skłoniło go do wyboru właśnie Chopina.
źródło: NKJP: Włodzimierz Kowalewski: Światło i lęk, 2003
[...] wsłuchajcie się uważnie w ten dziwny „marsz”. [...] wówczas w innym świetle stanie cała „taneczność” Brahmsa. Nie ta taneczność z tańców węgierskich i dość salonowo brzmiących czardaszów, przy których przypomina się mieszczańska tarantela Nory Ibsena, ale ta wewnętrzna taneczność kompozytora tak bardzo głęboko związanego z tradycją muzyki ludowej [...].
źródło: NKJP: Jarosław Iwaszkiewicz: Dziedzictwo Chopina i szkice muzyczne, 2010