Następnie proponuję zebrać wszystkich w jedną wielką armię i rozegrać bitwę podjazdowo, za każdym razem rozkazując całości swojej armii atakować te jednostki wroga, które mogą się okazać najgroźniejsze (zwykle jednak najłatwiej najpierw wyłuskać z tłumu konnych).
źródło: Internet: gry-online.pl
Jego ludzie ganiali się niemal w kotka i myszkę z chłopakami i dziewczynami Sola, chowając się i wciąż próbując wojować podjazdowo. Biorąc pod uwagę przewagę liczebną napastników wobec pozostałych przy życiu, rozbitych obrońców, przypominało to nieco sadystyczną wersję podchodów.