Wielu amatorów sądzi, może nieco perwersyjnie, że jest elegancko mieć w domu zwierzę, które powszechnie budzi odrazę i którego wszyscy się boją.
źródło: NKJP: Hanna Jurczak-Gucwińska: Zwierzęta w moim domu, 1975
Można wątpić, czy typowo postmodernistyczna, na pół ironiczna gra z różnymi elementami architektury klasycznej (powiększone do kuriozalnych rozmiarów kolumny, kapitele i fryzy) jest czytelna dla mieszkańców. Czy ten perwersyjnie poprzestawiany język aluzji, którym bawić się może znawca, ma szansę znaleźć odbiorcę?
źródło: NKJP: Jolanta I. Pieńkos: Pocztówka spod Paryża, Gazeta Wyborcza, 1994-04-08
[...] to fikcja literacka, coś w rodzaju współczesnej powieści antyutopijnej, przypominającej trochę „1984” Orwella, ale przewyższającej ten klasyczny model pomysłowością i rozmachem perwersyjnie katastroficznej wyobraźni.
źródło: NKJP: Stanisław Barańczak: Książki najgorsze '93, Gazeta Wyborcza, 1993-02-06