Nieco wcześniej nabył czerwony notes, w którym znalazły się nieskładne zapiski, a między nimi i ta notatka o „widzeniu” nad brzegiem oceanu. [...]. Tym sposobem ów „brudnopis” pisarza okazuje się jego „najważniejszym” dziełem, centrum jego osobistego kosmosu. Tenże pugilares potraktował więc Marek T. jak „dziurkę od klucza”, przez którą ogląda duchowe królestwo poety.