Od razu przystąpił do rzeczy. Że dwukrotnie już zwracał się do mnie z prośbą o współpracownictwo, że dotąd mnie nie ma między współpracownikami, że mówił z Gałczyńskim, że chciałby coś stałego.
źródło: NKJP: Ryszard Matuszewski: Alfabet: wybór z pamięci 90-latka, 2004
To właśnie Stanisławski życzliwie zabiegał u redaktorów warszawskiego czołowego pisma Młodej Polski „Chimery” o załatwienie Wyspiańskiemu stałego współpracownictwa.
źródło: NKJP: Lew salonów, Dziennik Polski, 2001-11-17