Auto wyszło z fabryki w 1957 roku, ale w 1966 roku silnik się w nim rozleciał i od tego czasu stało cały czas w garażu. Toteż zachowało wszystkie autentyki: kołpaczki, napisy, zderzaczki, kierownicę, przyciski, uszczelki...
źródło: NKJP: Klinika weteranów, Dziennik Polski, 2002-08-03