Na drodze zrobiło się pstro i barwiście. Śpiewając: „Nie damy ruszyć naszych węgłów”, szło Rzeszowskie w kamizelach błękitnych, w sukmanach brązowych, z piórami i wstążkami u czapek [...].
źródło: NKJP: Igor Newerly: Pamiątka z Celulozy, 1952
Gary puste, [...] poduchy porządnie nie przewietrzone, nie wzbite, ręczniki barwiście nie wyszywane, wszystko na „nie”, na „nie”!