[...] wyrzeźbił sobie cudny posąg kobiety ze śnieżnie białego eburnu (kości słoniowej), całował go i tulił, drżał, czy kiedy paznokciem nie zadrasnął zimnego ciała kochanki.
źródło: NKJP: Zygmunt Kubiak: Mitologia Greków i Rzymian, 2008
[...] nad całym tym tęczującym mrowiskiem zapłonął biały, czysty czworokąt, znak, że satelita został wprowadzony na orbitę. Pośrodku jego błyszczącej śnieżnie powierzchni zamajaczyła wysepka szarości i drgając ułożyła się w liczbę 67.
źródło: NKJP: Stanisław Lem: Niezwyciężony, 1995
Po 1 myciu zęby nie staną się śnieżnie białe, musisz poświęcić na to trochę czasu.