Hindus, zgarnąwszy skwapliwie datek, wypuścił z worka wężyka, którego zachwalał jako bardziej jadowitego od kobry, jednak mangus błyskawicznie z nim się uporał i przegryzłszy na trzy części, grzebnął tylnymi nogami ze wstrętem.
źródło: NKJP: Wojciech Żukrowski: Kamienne tablice, 1994
Poza tym rybiki nie były sympatyczne. Przez swoją ruchliwość i kolor wyglądały niczym malutkie wężyki, a gadów Szkodnik się brzydził, choć sam nie wiedział dlaczego.
źródło: NKJP: Marcin Pałasz: Dziwne przypadki Ferdynanda Szkodnika, 2010