Czułem się jak Wiesław Gołas, który jako uczeń hydraulika w pamiętnym skeczu Stasia Tyma w kabarecie „Dudek” notuje złote myśli mistrza Kobusiewicza i podkreśla wężykiem.
źródło: NKJP: Daniel Passent: Choroba dyplomatyczna, 2002
Kołnierz kabata pokrywały rozmyte przez deszcz wężyki zakrzepłej krwi z rozszarpanej małżowiny ucha, z którego wydarto kolczyk.
źródło: NKJP: Andrzej Sapkowski: Chrzest ognia, 2001