No, nigdy bym nie sądził, że mam coś wspólnego z tamtym palantem.
źródło: NKJP: Z Marcinem Świetlickim, Poetą, Rozmawia Jerzy Sosnowski: Świetlicki: ja i ja, Gazeta Wyborcza, 1994-11-16
[...] ona otrzymała doskonałe wykształcenie katolickie, ja uczyłem się sam i jestem protestantem. Ale mieliśmy coś wspólnego: oboje byliśmy rozwiedzeni.
źródło: NKJP: Agnieszka Gortatowicz: Sean Connery, CKM nr 08/08, 1999
Inna sprawa, że takie właśnie programy mają coś wspólnego z grami - dają możliwość poruszania się po rozmaitych poziomach, obserwowania postaci w ruchu, czasem decydowania o ich zachowaniu, przemieszczania się w czasie. Prawdopodobnie w przyszłości granica między czysto rozrywkową grą a programem edukacyjnym będzie się zacierała, tworząc nową jakość.
źródło: NKJP: Podręczniki na dysku, Polityka, 2000-09-02
Czy żeglarstwo po Morzu Egejskim ma coś wspólnego z morską przygodą?
źródło: NKJP: Paweł Smoleński: Odyseusz, Byron i portowi Grecy, Gazeta Wyborcza, 1996-12-06
Leżał na łóżku bez materaca i marzył o miękkiej kanapie z dużymi puchatymi poduszkami. Jak w kinie. Ale realia obecnego życia nie miały nic wspólnego z Beverly Hills.
źródło: NKJP: Krystyna Boglar: Zobaczysz, ze pewnego dnia..., 1996